Pani Socjolog na 5!

W ostatnim czasie miało miejsce wydarzenie które było dla mnie bardzo istotne - w końcu, po ponad trzech latach udało mi się zdobyć wykształcenie wyższe. Tak, tak! Od 14 lipca mogę pochwalić się, iż jestem w pełni wartościowym socjologiem! Co z tym faktem zrobię? Nie mam pojęcia! Jedno wiem na pewno WSZYSTKIM którzy we mnie wierzyli i wspierali baardzo gorąco DZIĘKUJĘ! a tych którzy obstawiali że skończę znacznie gorzej serdecznie pozdrawiam!

Studia były chyba najgorszym okresem w moim życiu, trzy lata które ciągnęły się całą wieczność! Co drugi weekend spędzałam w szkole, a co pół roku pozostałe wolne dni nad książką, licząc na zaliczenie semestru chociażby na trzy. By moje życie nie było zbyt łatwe musiałam pogodzić to z pracą a potem z jej zmianą - Nie jedną łzę wylałam, nie jeden raz krzyczałam za to jedno jest pewne szkoła otworzyła mi oczy na wiele istotnych spraw i pokazała jak bardzo kreatywna potrafię być. Wiem że chce się rozwijać, że jest wiele dziedzin w których mogę się sprawdzić a brak umysłu ścisłego ani wybitnie humanistycznego nie musi sprowadzać ludzi do pozostania w klasie pracującej.

Ps: Szkoła zakończyłam z piątką na świadectwie!