Social Media - Photoshop Adobe CS6 czyli trzy grosze o mojej pracy i poniedzialku

Przez ostatnie trzy lata nie miałam dnia tygodnia, którego wybitnie bym nie lubiłam. Oczywiście były dni lepsze i gorsze ale i tak większość miesiąca spędzałam w pracy lub na uczelni, więc poniedziałek był tylko kolejnym dniem nigdy niekończącego się cyklu. Teraz bogatsza o wolne weekendy i wykształcenie wyższe mogę zgodzić się z większą częścią populacji - poniedziałek jest do bani. Zwłaszcza w takie dni jak dziś. Dziś bowiem przeżyłam niemal bajkowy poranek.

Gdy tylko leniwie otworzyłam oczy zobaczyłam moją drugą połówkę, która obejmowała mnie ramieniem. Cała sypialnia była skąpana w słabym świetle, które przebijało się przez grube zasłony. Ciepły koc był ciepły jak nigdy a krople spadające z dachu i odbijające się od parapetu brzmiały niczym melodia i.. stało się - zadzwonił budzik, niezawodnie każdego dnia od poniedziałku do piątku ta sama melodia punkt 5:50 rano. Dla mnie to zdecydowany morderca wszelakiej kreatywności i chęci do życia. Leniwie zebrałam się z łóżka w stronę łazienki, całe mieszkanie było puste, ciche a przede wszystkim zimne, najchętniej wróciłabym do łóżka. Zwłaszcza ze słodkie krople zmieniły się w ulewę i walkę by dotrzeć do pracy suchą.

Oczywiście w pracy byłam pierwsza, jakżeby inaczej. Pracuję w domu który jest podzielony na pół, tak zwany bliźniak - ma to jednak swoje plusy, mam kuchnie mogę więc nastawić wodę na parówki i udać się na górę, wysokimi jak nigdy schodami. Na piętrze mieści się mój pokoju, a może to już gabinet? Tak czy siak owe pomieszczenie dziele już tylko z managerką, która obecnie jest na urlopie - przede mną cały dzień w ciszy.

Po włączeniu komputera i wysłuchaniu jego rzężenia, wyjątkowo zajęłam się obsługą klienta, zwykle nie należy to do moich zadań ale tak się składa że na tym polu zostałam sama. Nie mam siły wspominać przykrych niespodzianek, które niemal hurtowo wyskakiwały na mój ekran, z każdą nowo otwartą wiadomością. Po rozwikłaniu zagadek przyszła kolej na moje obowiązki, a czym się zajmuje? Jestem specjalistą od social media i przede wszystkim grafik designer'em. Tak, tak większość mojego czasu w pracy poświęcam na photoshop'a, facebook'a itp. Nie będę ukrywać, iż nie mam na ten temat wielkiej wiedzy, zmotywowana jednak przez moją druga połowę postanowiłam opisać to co już wiem, być może komuś przydadzą się moje zapiski. Rozpoczynam nowy cykl #PhotoshopAdobeCS6 oraz #Social Media

Ps: Jeszcze tylko 4 dni do weekendu.